Podejrzany o uszkodzenie mienia został zatrzymany i usłyszał zarzuty
Dzielnicowi z Wronek zatrzymali mężczyznę podejrzanego o uszkodzenie mienia na stacji paliw oraz drzwi wejściowych do bloku mieszkalnego. Podejrzany usłyszał zarzuty. Akty wandalizmu nie pozostaną bezkarne, a podejrzany o ich dokonanie będzie odpowiadał przed sądem, który zadecyduje o wymiarze kary.
W ubiegłym tygodniu policjanci otrzymali zgłoszenia dotyczące zniszczenia mienia, do którego doszło w nocy z 2 listopada we Wronkach. Z informacji uzyskanych od mieszkańców wynikało, że podejrzany uszkodził drzwi wejściowe do bloku mieszkalnego przy ul. Bolesława Chrobrego. W tym przypadku straty oszacowano na około 5 tysięcy złotych. Na jednej ze stacji paliw doszło natomiast do uszkodzenia szafki służącej do przechowywania płynów do spryskiwaczy, wartej około 3 tysiące złotych. Pokrzywdzeni złożyli wnioski o ściganie i ukaranie podejrzanego o popełnienie przestępstw.
W jednym z przypadków mieszkańcy podejrzewali o dokonanie zniszczeń znanego im mieszkańca Wronek, który tej nocy awanturował się w tym miejscu. W drugim przypadku policjanci rozpoznali tego samego mężczyznę na nagraniach z monitoringu. Okazało się więc, że oba zdarzenia łączy wspólny element – podejrzany o ich dokonanie 23-latek.
Funkcjonariusze ustalili miejsce zamieszkania mężczyzny i zatrzymali go 3 listopada. 23-latek został przesłuchany i usłyszał dwa zarzuty dotyczące przestępstw uszkodzenia mienia. Przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów.
Za tego rodzaju przestępstwo polskie prawo przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w sprawie jest w toku, a o wymiarze kary zadecyduje sąd.
st.asp. S.Chuda
