Wyszedł z policyjnego aresztu i wrócił do niego tego samego dnia. Policjanci odzyskali telefon wart 6 tysięcy złotych
Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariusza Służby Więziennej będącego poza służbą oraz skutecznym działaniom policjantów z Szamotuł odzyskano skradziony telefon komórkowy o wartości około 6 tysięcy złotych. 32-letni mieszkaniec gminy Kaźmierz odpowie za swoje zachowanie przed sądem.
Do zdarzenia doszło 17 czerwca br., w jednym ze sklepów na terenie Szamotuł. Z ustaleń policjantów wynika, że 32-latek dokonał kradzieży artykułów odzieżowych, po czym opuścił sklep bez zapłaty.
Jego zachowanie zauważył funkcjonariusz Służby Więziennej, który w czasie wolnym od służby nie pozostał obojętny na popełnione wykroczenie. Ujął mężczyznę i doprowadził go z powrotem do sklepu, gdzie wraz z pracownikami oczekiwał na przyjazd patrolu Policji.
Po przybyciu na miejsce policjanci przystąpili do wykonywania czynności. W trakcie sprawdzenia mężczyzny ujawnili przy nim markowy telefon komórkowy o wartości około 6 tysięcy złotych. Szybko ustalili, że urządzenie należy do jednej z pracownic sklepu, która wcześniej pozostawiła je w pomieszczeniu socjalnym, a następnie stwierdziła jego zaginięcie.
Jak się okazało, oczekując na przyjazd patrolu, 32-latek wykorzystał chwilę nieuwagi i dokonał kolejnej kradzieży. Telefon został odzyskany i wrócił do właścicielki.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W trakcie interwencji zachowywał się wulgarnie i używał słów nieprzyzwoitych.
Co istotne, tego samego dnia opuścił policyjne pomieszczenie dla osób zatrzymanych, gdzie przebywał w związku z prowadzonym postępowaniem dotyczącym kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
32-latek usłyszał już zarzuty. Odpowie za kradzież telefonu, kradzież odzieży oraz używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym. Za swoje czyny grozi mu do 5 lat pozbawieniawolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
asp. Ewelina Grzeszkowiak