Aktualności

Nie daj się przestraszyć. Oszuści znów atakują mieszkańców Szamotuł

Data publikacji 08.09.2026

„Dzwonię z Poczty Polskiej”. „Pani adres został podany w sprawie przesyłki”. „W Szamotułach grasuje grupa włamywaczy”. „Proszę przygotować pieniądze, żeby pomóc nam zatrzymać sprawców”.

Brzmi niewiarygodnie? A jednak właśnie w taki sposób oszuści doprowadzili wczoraj mieszkankę Szamotuł do przekazania im dużej sumy pieniędzy.

7 września około godziny 15:20 do mieszkanki Szamotuł zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika Poczty Polskiej. Poinformował kobietę, że jej korespondencja zostanie doręczona do miejsca zamieszkania. W trakcie rozmowy pokrzywdzona podała szczegółowy adres.

Kolejny telefon nastąpił około godziny 19:00. Tym razem kobieta rozmawiała z osobą podającą się za inspektora. Rozmowa prowadzona była najpierw za pośrednictwem telefonu stacjonarnego, a następnie telefonu komórkowego i trwała bardzo długo.

Rozmówczyni poinformowała kobietę, że w Szamotułach ma działać grupa osób dokonujących włamań do mieszkań i kradzieży pieniędzy oraz złota. Informacja ta miała wzbudzić w kobiecie strach i przekonać ją, że znajduje się w niebezpieczeństwie.

Następnie oszustka poleciła jej przygotować dużą sumę pieniędzy, zapakować ją do papierowej torby i wystawić przed drzwiami mieszkania. Miało to rzekomo pomóc policjantom w zatrzymaniu sprawców.

Kobieta początkowo odmówiła. Wtedy do rozmowy włączył się mężczyzna podający się za osobę prowadzącą śledztwo. Zaczął wywierać na pokrzywdzoną presję i zagroził jej, że swoim zachowaniem utrudnia prowadzone czynności. Pod wpływem tych słów kobieta zdecydowała się umieścić torbę z pieniędzmi za zamkniętymi drzwiami swojego mieszkania. Następnie, zgodnie z poleceniem rozmówcy, odliczała do dziesięciu. Kiedy otworzyła drzwi, torby z pieniędzmi już nie było.

Policjanci prowadzą czynności w tej sprawie.

Co istotne, tego samego dnia dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach odebrał kilka telefonów od osób, które poinformowały, że również otrzymały telefon z próbą oszustwa w podobny sposób. To pokazuje, że oszuści aktywnie działają i szukają kolejnych osób, które mogą uwierzyć w przygotowaną przez nich historię.

Oszuści grają na emocjach

W połowie sierpnia jedna z mieszkanek Szamotuł również odebrała telefon od oszustów. Tym razem historia była inna. Kobieta usłyszała, że jej córka miała ulec wypadkowi, a jej stan wymaga pilnej operacji za granicą. Oszuści przekonywali, że potrzebne są pieniądze na leczenie i przetransportowanie córki. Chodziło o dużą kwotę w euro. Także w tym przypadku najważniejszym narzędziem oszustów był strach o najbliższą osobę.

Schematy się zmieniają, ale mechanizm pozostaje podobny:

wywołać silne emocje → wzbudzić poczucie zagrożenia → wywrzeć presję → nakłonić do przekazania pieniędzy.

Dlatego oszuści mogą podawać się za policjantów, prokuratorów, pracowników poczty, banków, lekarzy, a nawet członków rodziny. Mogą też łączyć kilka historii i rozmówców, aby ich opowieść wydawała się bardziej wiarygodna.

Nie pozwól, żeby strach decydował za Ciebie

 

Pamiętaj: Policja nie prowadzi działań, w ramach których prosi mieszkańców o przekazanie pieniędzy oszustom, wystawienie gotówki przed drzwiami czy pozostawienie jej w wyznaczonym miejscu.

Policjant nigdy nie poleci Ci przekazania pieniędzy w celu „zabezpieczenia ich”, „pomocy w zatrzymaniu sprawców” czy „udziału w tajnej operacji”.

Jeżeli ktoś telefonicznie mówi Ci, że:

  • Twoje pieniądze są zagrożone,
  • ktoś włamał się na Twoje konto,
  • członek Twojej rodziny miał wypadek,
  • potrzebna jest natychmiastowa gotówka,
  • musisz przekazać pieniądze policji lub innej osobie,
  • nie możesz się z nikim kontaktować ani nikomu powiedzieć o rozmowie,

zatrzymaj się. To może być próba oszustwa.

Co zrobić?

  • ROZŁĄCZ SIĘ.

Nie kontynuuj rozmowy tylko dlatego, że rozmówca przedstawia się jako policjant, pracownik banku czy lekarz.

  • NIE PRZEKAZUJ PIENIĘDZY.

Nie wyrzucaj ich przez okno, nie wystawiaj przed drzwi, nie zostawiaj w umówionym miejscu i nie przekazuj osobie, która po nie przyjedzie.

  • ZFERYFIKUJ INFORMACJĘ.

Jeżeli ktoś mówi, że Twojemu bliskiemu stało się coś złego — zadzwoń do niego bezpośrednio lub skontaktuj się z innym członkiem rodziny.

Jeżeli rozmówca podaje się za policjanta — zakończ rozmowę i skontaktuj się z Policją, korzystając z oficjalnego numeru.

  • NIE ULEGAJ PRESJI.

Prawdziwy policjant nie będzie Ci groził przez telefon, że „utrudniasz śledztwo”, jeśli nie wykonasz jego poleceń.

  • OSTRZEŻ INNYCH.

Jeżeli ktoś próbował Cię oszukać, powiadom Policję i porozmawiaj o tym z bliskimi, sąsiadami czy znajomymi. Być może kolejny telefon trafi właśnie do nich.

Zapamiętaj

Nie musisz być ekspertem, żeby rozpoznać oszustwo. Wystarczy, że nie pozwolisz, aby ktoś przez telefon zmusił Cię do podjęcia decyzji pod wpływem strachu.

Rozłącz się. Pomyśl. Zweryfikuj. Zadzwoń na Policję.

A jeśli po drugiej stronie słyszysz:

„To tajna akcja”, „nie może pani nikomu powiedzieć”, „musi pani działać natychmiast”, „proszę przygotować pieniądze”*— potraktuj to jako sygnał alarmowy.

Nie daj się przestraszyć. Nie daj się oszukać.

 

EG

Powrót na górę strony